Drukuj

Konsultacje RPO na północy województwa

Regionalny Program Operacyjny jest żywy. Nic nie jest jeszcze ustalone na pewno, dlatego zachęcam Państwa do dyskusji, dzielenia się swoimi uwagami – powiedziała marszałek Elżbieta Polak rozpoczynając konsultacje założeń RPO na lata 2014-2020 z samorządowcami z północy województwa. Do Gorzowa przyjechali włodarze miast, gmin i powiatów, radni sejmiku, przedstawiciele środowisk przedsiębiorców, służb mundurowych. Pytali o drogi, melioracje i kolej.

Jako pierwszy głos w dyskusji zabrał Grzegorz Tomczak, wicestarosta powiatu gorzowskiego. – My, jako samorządowcy, mamy prośbę, by zwrócić większą uwagę na transport. Jeśli droga powiatowa łączy się z krajową, albo z wojewódzką, albo z krajową i wojewódzką, to mogłaby w ramach programu zostać zaliczona do drogi o charakterze regionalnym. To ułatwiłoby starania o dofinansowanie do inwestycji drogowych. Warto też wspierać ekonomię społeczną, edukację, a zwłaszcza kształcenie zawodowe. Ale chyba najważniejsze dla samorządowców jest wsparcie infrastruktury społeczno-edukacyjnej, czyli dofinansowanie aktywności osób niepełnosprawnych i infrastruktury rehabilitacyjnej – wyliczał G. Tomczak.  I dodał, że dużym problemem samorządów są melioracje. Marszałek Elżbieta Polak zasygnalizowała, że już podjęła konkretne działania w tej sprawie. – Podczas konsultacji ze starostami uzgodniliśmy, że powstanie związek celowy powiatów, który opracuje mapę potrzeb melioracyjnych. Będziemy wiedzieć, jakie są nasze potrzeby i jak dzielić pieniądze – tłumaczyła marszałek. – Bylibyśmy szczęśliwy, gdyby to się udało. W końcu inwestycje melioracyjne powstałyby tam, gdzie tego oczekują mieszkańcy – podkreślał wicestarosta gorzowski.

Programy krajowe dla dużych inwestycji

Zdaniem samorządowców w ramach RPO więcej pieniędzy powinno trafić na projekty twarde, a mniej na miękkie. Marszałek nie do końca się z tym zgadza. – Co roku tysiące ludzi wyjeżdża zagranicę. Dlatego inwestycje w człowieka są najważniejsze. Nie wolno zapominać o ludziach. Musimy zrobić wszystko, by nasi mieszkańcy byli kreatywni, mobilni, wykształceni, wszechstronni – mówiła E. Polak. Co do inwestycji drogowych, w tej kwestii nic nie jest jeszcze przesądzone. – Być może uda nam się wygospodarować pieniądze na drogi regionalne, które łączą się z krajowymi. Ze starostami ustaliliśmy, że zbudujemy mapę potrzeb w zakresie dróg regionalnych – dodała.

Krzysztof Karwatowicz, dyrektor Biura Rozwoju Miasta i Aglomeracji Gorzowskiej pytał, czy będą pieniądze na remont drogi kolejowej z Krzyża do Gorzowa i o budowę lądowiska pogotowia ratunkowego na północy regionu. – Najważniejsze i najbardziej kosztochłonne zadania mają być finansowane z programów krajowych. Za takie uważamy lądowisko. I o takie wsparcie będziemy się starali. Poza tym, w Strategię Polski Zachodniej wpisaliśmy, np. budowę zakładu radioterapii w Gorzowie. Ale też inwestycje w infrastrukturę transportową – mówiła marszałek.

W dopływie pieniędzy nie będzie przerwy

Krzysztof Częstochowski, przedstawiciel Lubuskich Pracodawców wyraził uznanie dla zarządu województwa za przychylność dla projektów dotyczących wspierania przedsiębiorczości.  – Chciałbym jednak zwrócić uwagę na pewną niespójność. Nawet jeśli mieszkaniec wsi będzie dobrze wykształcony, bo będziemy go wysyłać na szkolenia w ramach przeciwdziałania wykluczeniu społecznemu, to nie będzie miał czym dojechać do pracy, lekarza, czy bankomatu. Linie kolejowe docierają tylko do 12 proc. mieszkańców Lubuskiego, a co z resztą? Zainwestujmy w przystanki autobusowe na wsiach i dworce autobusowe w miastach – postulował K. Częstochowski.

Eugeniusz Kurzawski, wiceburmistrz Witnicy pytał z kolei, czy nie będzie przerwy w dopływie unijnych pieniędzy, gdy skończy się obecna perspektywa finansowa. – Nie będzie – podkreśliła stanowczo marszałek . – Pewnie będziemy mieli do dyspozycji pieniądze, które nie zostaną wykorzystane na poziomie krajowym. Mamy jeszcze konkursy z LRPO i EFS. Jeśli utrzymamy tempo prac, to w czwartym kwartale 2014 roku powinniśmy dostać pieniądze już z nowej perspektywy – mówiła E. Polak. Odniosła się też do postulatu, by w ramach RPO więcej pieniędzy przeznaczyć na drogi. – Nasz region ma być innowacyjny, silny, konkurencyjny. Drogi nie dadzą miejsc pracy. Inwestycje w innowacje już tak! – przekonywała marszałek.

Polityka spójności to polityka przyszłości

Katarzyna Drożak, dyrektora Departamentu Rozwoju Regionalnego i Współpracy Zagranicznej dodała, że polityka spójności jest polityką przyszłości. – W nowym okresie programowania rewolucji nie będzie, ale będą zmiany. Stawiamy na przedsiębiorczość, innowacje, gospodarkę niskoemisyjną oraz badania i rozwój – wyliczyła K. Drożak. W ramach założeń RPO dla Lubuskiego 50 proc. pieniędzy zaplanowano na cztery pierwsze osie: gospodarkę opartą na wiedzy, TIK – upowszechnianie wzrostu dostępności w regionie, wsparcie małych i średnich przedsiębiorstw oraz budowę gospodarki niskoemisyjnej. Od 20 do 25 proc. przeznaczono na osie związane z inwestycją w człowieka: rynek pracy, zwalczanie ubóstwa i wykluczenia społecznego, edukację oraz uczenie się przez całe życie i infrastrukturę społeczno-edukacyjną. – Z unijnego tortu każdy chciałby coś dla siebie. Rozwój naszego regionu opiera się o małe firmy. Będziemy tego obszaru bronić, by małe i średnie przedsiębiorstwa otrzymały konkretne wsparcie – zdradziła marszałek.

Kolejne konsultacje już w poniedziałek 13 maja w urzędzie marszałkowskim w Zielonej Górze. Tym razem adresatami są przedsiębiorcy. W spotkaniu w Gorzowie udział też wzięli: Paweł Sługocki, dyrektor Departamentu LRPO i Marek Kamiński, dyrektor Departamentu EFS. Omówili szczegółowo kończącą się perspektywę finansową i poinformowali o możliwościach otwierających się na lata 2014-2020.